DARMOWA LEKCJA WIDEO: PIERWSZA KAMPANIA
Zobacz jak dokładnie ustawić swoja kampanie na Facebooku. Gdzie dokładnie kliknąć, co ustawić, jak ją puścić. Idealnie dopełnienie wiedzy z wyzwania. Koniec z zgadywaniem.
Wartość: 67 zł
Zrób dobrze wyglądające reklamy z AI i naucz się puszczać reklamy dla swojej firmy. Po 28 dniach masz własną maszynę do klientów - bez technicznej wiedzy i bez oddawania komukolwiek dostępu do konta.

Z biurka: Marcina Bujacza
Wrocław, Polska
Nie tak wczesny ranek, kawa stygnie
Drogi właścicielu firmy,
Jeśli chcesz stały napływ klientów, którzy sami się do Ciebie zgłaszają…
I to bez oddawania kolejnemu pośrednikowi dostępu do Twojego konta i Twoich pieniędzy…
To będzie najważniejsza rzecz, jaką w tym roku zrobisz dla swojej firmy.
Oto dlaczego.
Nazywam się Marcin Bujacz.
I powiem Ci coś, czego większość ludzi w tej branży nigdy Ci nie powie:
przez lata byłem po drugiej stronie stołu.
Budowałem marketing, za który firmy płaciły grube tysiące.
A potem zbudowałem własny projekt od zera.
I zrobił 100 000 zł w 30 dni, pół miliona w 5 miesięcy i przebił milion w pierwszy rok.
Nie mówię Ci tego, żeby się chwalić.
Mówię, żebyś wiedział jedno:
dokładnie wiem, za co agencje liczą sobie tysiące - i czego Ci nie tłumaczą.
Wiem, dlaczego Twój budżet znika, a klientów jak nie było, tak nie ma.
I wiem, że to nigdy nie była Twoja wina.
To wszystko zostało tak poukładane, żebyś był zależny i płacił dalej.
Aż pewnego wieczoru zobaczyłem coś...
...co kompletnie mnie zdziwiło.
To, co kiedyś zajmowało mojemu zespołowi cały dzień:
AI zrobiło w kilka minut.
I wtedy mnie olśniło.
Skoro AI potrafi napisać reklamę lepiej i szybciej niż niejeden specjalista…
to potrafi zrobić całą robotę, za którą agencje każą Ci płacić tysiące.
Pierwszy raz zwykła jednoosobowa firma nie potrzebuje już kogoś takiego jak ja.
I właśnie dlatego to piszę.
Wszyscy mówili, że to mrzonka.
Że AI to „zabawka do pisania maili".
Ale ja wiedziałem, czego szukać.
Więc testowałem. Miesiącami.
Reklamy, targetowanie, strony, w prawdziwych branżach: beauty, gastro, remonty, usługi lokalne.
Aż z chaosu ośmiu losowych narzędzi powstał jeden powtarzalny system.
Nazwałem go Arsenał AI.
I zadziałał. Najpierw u mnie. Potem u innych właścicieli.


Od tamtej pory pokazałem ten system właścicielom w dziesiątkach branż.
I za każdym razem powtarzał się ten sam wzorzec:
Nie chodziło o to, żeby „bardziej się starać".
Chodziło o to, żeby przestać przepalać kasę u pośredników - i w końcu robić to samodzielnie.
Posłuchaj, co realnie nauczysz się przez te 28 dni - zamiast oddawać to agencji:
I tak dalej… mógłbym tym zapełnić cały program.
Bo ten system działa nie dlatego, że jesteś „lepszy w marketingu".
Działa dlatego, że AI robi część, która była trudna - a Ty zostajesz przy sterach.
4.9 / 5 ·
[PLACEHOLDER: wyłącznie realne, zweryfikowane opinie. Liczbę „8665" zastąp prawdziwą lub usuń.]
Bo prawda jest taka: w styczniu 2025 ChatGPT miał w Polsce 3,6 mln użytkowników. W październiku - już 10,2 mln (Gemius/PBI Mediapanel).
To 34% polskiego internetu.
Ty albo Twoje dzieci dotykacie tego AI codziennie.
A mimo to firmowo korzysta z niego ledwie 11% małych firm w Polsce.
Czyli: narzędzie masz w ręku. Brakuje Ci tylko sekwencji.
A sekwencja to nie kolejna wiedza do wkuwania.
To po prostu kolejność: co zrobić i w jakim porządku, dzień po dniu.
28 krótkich kroków. Codziennie jeden.
Jedno narzędzie, jeden ruch, kwadrans.
Bez 300-stronicowej cegły. Bez 40 godzin kursu „do obejrzenia kiedyś".
Po prostu robisz - i po kolei składasz coś swojego.
Własną reklamę. Własną stronę. Własny sposób na zapytania.
Zrobione Twoją ręką. Nie oddane agencji.
A skoro w firmach rusza to ledwie co dziesiąta - większość Twojej konkurencji wciąż śpi.
I dopóki śpi, przewaga jest po Twojej stronie.
Zostaje jedno pytanie: czy to jest w ogóle dla Ciebie.
Jeśli na którekolwiek odpowiedziałeś „tak”…
To Arsenał AI jest dokładnie dla Ciebie.

Rozpisałem każdy element tego systemu krok po kroku w 28-dniowym wyzwaniu „Arsenał AI".
Ale słuchaj - w pełni rozumiem, że masz prawo być sceptyczny.
Bo internet jest zasypany „guru”, którzy sprzedają puste obietnice.
Sami naciągacze.
Więc nie oczekuję, że uwierzysz mi na słowo.
Zamiast tego…
Nie kurs do obejrzenia. Ekwipunek na dziś.
Dziś: AI, które pisze reklamę w Twoim głosie i pod Twoją branżę.
Podmieniasz branżę. Wklejasz. Działa.
247 słów. Odblokowany w dniu 9.
Co kliknąć i dlaczego - prostym polskim, krok po kroku.
Gotowa reklama. Twoją ręką, na Twoim koncie.
28 takich dni. Po ostatnim masz własną maszynę do klientów - nie stertę notatek.

Mówią, że im więcej dajesz, tym więcej dostajesz. A ja chcę dać Ci naprawdę dużo.
I najdziwniejsze jest to, że prawie nikt w Polsce jeszcze tego nie robi.
Czego konkretnie? No właśnie...
O rety. To naprawdę dużo sprawdzonych taktyk, które działają w praktycznie każdej branży.
I to rzeczy, których „guru" Ci nie powiedzą - bo nie przepracowali tego z prawdziwymi, jednoosobowymi firmami.
I jak mówiłem… to wszystko czeka na Ciebie w środku, dzień po dniu.
Wyjaśnię za chwilę, dlaczego zbudowałem to jako wyzwanie, a nie kolejny kurs. Ale najpierw musisz w pełni zrozumieć, czym to jest…
Nie chodzi o branżę. Chodzi o model. Ten sam system sprawdza się wszędzie tam, gdzie Twój biznes wygląda tak:
… i wszędzie tam, gdzie klient szuka Cię na Instagramie albo Facebooku.
Może myślisz właśnie coś w stylu…
„Wzbogacił się, sprzedając kursy o zarabianiu!"
Rozumiem ten odruch.
Internet jest pełen gości, którzy pierwszy raz zarobili dopiero wtedy, gdy zaczęli uczyć zarabiania.
Więc powiem Ci dokładnie, jak było u mnie - z datami i nazwiskami, żebyś mógł to sobie sprawdzić.
Mając 19 lat prowadziłem własną agencję na rynek USA.
Sam, po angielsku, przez Google Meet, sprzedałem ponad pół miliona złotych w swoich usługach.
Mając 21 lat budowałem sklepy internetowe dla znanych twórców - m.in. dla Żabsona i YounLeosi czy Teamu X.
Sklepy, które robiły setki tysięcy złotych obrotu, czasem w parę dni.
Potem zbudowałem od zera własną markę kursów o szkoleniu psów.
100 000 zł w pierwsze 30 dni. Milion złotych w pierwszy rok.
Miałem wtedy 24 lata.
Później czołowe polskie marki osobiste w branży kursów online (jak Adam Kamizelich) brały mnie jako head of sales.
Moje zespoły sprzedały ich usługi high-ticket za parę milionów złotych.

Widzisz wzorzec?
Najpierw wyniki. Potem uczenie.
Nie odwrotnie.
Nie potrzebuję Twoich 29 zł - i nie udaję, że to charytatywność.
Tak, to płatne wyzwanie.
Ale te 29 zł to nie jest mój model biznesowy.
To jest bilet wstępu, który filtruje ludzi gotowych coś zrobić od tych, którzy tylko scrollują.
Buduję to, bo naprawdę zależy mi, żeby żaden polski właściciel nie musiał już oddawać agencji dostępu do własnego konta ani palić kolejnej złotówki.
To jest mój cel. I to jest mój „ukryty motyw".
Oto dowód, że da się to robić samodzielnie…
Kliknij przycisk poniżej i zapisz się do wyzwania.
Dostęp do dnia 1 dostajesz od razu po opłaceniu.
Bez wydzwaniania na zimno.
Bez pisania do obcych.
Bez błagania o polecenia.
Wyobraź sobie zwykły wtorek za miesiąc.
Otwierasz rano telefon, a tam dwa nowe zapytania. Z nocy.
Nie musiałeś nikogo prosić. Nie wisiałeś na telefonie. Nie pisałeś do obcych.
Reklama, którą sam zrobiłeś w kwadrans, pracowała, kiedy spałeś.
Ty tylko wybierasz, komu odpisać najpierw.
To nie jest fantazja. To jest to, co składasz przez 28 dni - kawałek po kawałku, swoją ręką.

Na rynku jest pełno kursów-wydmuszek. Rozumiem Twój ograniczony zapas zaufania.
Więc powiem wprost, czego tu nie ma.
Żadnego abonamentu, który co miesiąc po cichu ściąga Ci kasę z karty.
Żadnych ukrytych dopłat „bo się okazało".
Żadnego zostawiania Cię samego z materiałem po dwóch dniach.
Płacisz raz i masz dostęp do wszystkich 28 dni.
Jedna wpłata. Zero niespodzianek.
Dobra, słuchaj uważnie.
Wchodzisz w to wyzwanie bez ryzyka. Masz 30 dni, żeby przejść pierwsze lekcje i sprawdzić, czy to dla Ciebie.
Jeśli uznasz, że to nie to - napisz jedno zdanie, a oddaję Ci całą wpłatę.
Bez przesłuchań, bez „dlaczego".
Uczciwie? Całe ryzyko biorę na siebie.
[PLACEHOLDER: ustal realny okres zwrotu zgodny z prawem PL. Gwarancja dotyczy WYŁĄCZNIE ceny - nigdy wyników, klientów ani przychodu.]
A skoro to wciąż za mało dla Ciebie, mały sceptyku… oto Twoje DARMOWE bonusy.
Tylko jeśli dołączysz dzisiaj.
Zobacz jak dokładnie ustawić swoja kampanie na Facebooku. Gdzie dokładnie kliknąć, co ustawić, jak ją puścić. Idealnie dopełnienie wiedzy z wyzwania. Koniec z zgadywaniem.
Wartość: 67 zł
Gotowe rozwiązania na błędy AI, pętle oraz wychodzenie z opresji. Nie trać efektów pracy, da się je odzyskać bez zaczynania nowego czatu. Nie panikuj.
Wartość: 47 zł
Checklista PDF: sprawdzasz czy wszystko jest dobrze podłączone, czy dostaniesz dane i faktury. Idealne dla pierwszej kampanii na Facebooku.
Wartość: 37 zł
DARMOWE, jeśli dołączysz dziś. Samo wyzwanie: 29 zł.

Po zapisie ląduje u Ciebie e-mail z dostępem do pierwszego dnia. Kolejne lekcje odblokowują się dzień po dniu, przez 28 dni.
Gdyby wiadomość nie dotarła w kilka minut - sprawdź folder „Oferty"/„Spam" albo napisz do nas.
Nie będę Ci wciskał sztucznego licznika ani „zostały 3 miejsca".
Bo presja jest realna i bez tego.
Każdy miesiąc bez własnego napływu klientów to kolejny rachunek z ZUS…
Kolejny przepalony budżet…
I klienci, którzy w tym czasie trafiają do kogoś innego.
Koszt czekania jest większy niż koszt tego wyzwania. Im szybciej przejdziesz 28 dni, tym szybciej masz to z głowy.
[PLACEHOLDER: jeśli prowadzisz realne edycje / limit miejsc / czasowe okno cenowe - wpisz prawdziwe. Bez resetujących liczników i fałszywego „zostało X" (Omnibus / UOKiK).]